1/27/2026

Mon beau sapin - Les Brodeuses Parisiennes #2

Mon beau sapin - Les Brodeuses Parisiennes #2

Cześć!

   Witam w nowym roku! W roku, który mam nadzieję okaże się dla mnie trochę łaskawszy pod względem blogowania i pozwoli mi częściej zaglądać w to miejsce, by dzielić się tym, co u mnie słychać.
   Ostatnio było mnie tu niewiele — zmiany zawodowe i spadek motywacji zrobiły swoje. Coraz częściej jednak łapię się na tym, że tęsknię za tym miejscem. Chciałabym do niego wrócić i znów prowadzić je jako małe, osobiste archiwum hafciarskich dokonań.
   Jak zapewne widać, choinka z ptaszkami rośnie powoli, ale konsekwentnie. Kolejne fragmenty wskakują na swoje miejsce i na ten moment mam około 2/3 całej pracy. Zgodnie z tym, o czym wspominałam wcześniej, zdecydowałam się pominąć napis — dzięki temu haft wydaje mi się lżejszy i przyjemniejszy w odbiorze.
   Do wyszycia została już tylko dolna część drzewka i wtedy będzie można oficjalnie ogłosić finał tego projektu. Oczywiście „tylko” to pojęcie bardzo umowne.
   Sam haft nie należy do szczególnie skomplikowanych, ale jak to u mnie bywa — przybywa go raczej spokojnym tempem. Dlatego na razie nie ogłaszam konkretnej daty ukończenia, ale na pewno pokażę całość, gdy tylko ostatnia nitka znajdzie swoje miejsce.
Do zobaczenia,
Magda
Brak komentarzy:

9/17/2025

Lièvre Et Le Postier - Annaïck Chauvel, Nimuë #2

Lièvre Et Le Postier - Annaïck Chauvel, Nimuë #2

Cześć!

   Minęło lato i w końcu zabrałam się za pisanie na blogu. Okazją do tego jest ukończenie haftu Nimuë. Zając pocztowy, zaprojektowany przez Annaïck Chauvel na podstawie ilustracji Jean-Baptiste Monge'a.

   Prześliczny haft z elementami nadającymi mu trzeci wymiar. Koraliki, kółka i bawełniany sznurek.

   Bardzo ostrożnie podchodziłam do tego wyzwania, bo nie chciałam uszkodzić wyszytych krzyżyków. Okazało się, że po przetłumaczeniu instrukcji wszystko dało się wykonać bez problemu i uszczerbku dla haftu.

   Haft ma dokładną instrukcję dotyczącą wyszywania - są tu krzyżyki, półkrzyżyki, krzyżyki 3/4 i krzyżyki wykonywane na połowie wymiaru. Do tego kilka kolorów mieszanych, kilka kolorów konturów i oczywiście wspomniane wcześniej kółeczka, koraliki i sznurek. Brzmi skomplikowanie, ale wszystkie te elementy zostały zaprojektowane tak, aby wydobyć jak najwięcej uroku z haftu i nie są używane w ilości utrudniającej wyszywanie.
   Przy okazji podpytam Was, czy używacie aplikacji do wyszywania, a jeśli tak, to jakiej.
   Ja do tej pory korzystałam z CrossStitch Saga, ale z powodów politycznych przestała mi działać. Jako produkt rosyjski nie jest już wspierana przez sklep Google i zaczęła szwankować. Początkowo wystarczyło odłączyć internet na urządzeniu, z którego korzystałam, ale później w ogóle przestała działać.
   Przyzwyczaiłam się do takiej pomocy przy haftowaniu i brakuje mi cyfrowych wzorów, dlatego zastanawiam się, czy macie jakieś doświadczenia z innymi tego typu programami i czy możecie coś polecić.
   Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
Dane techniczne:
* haft ukończony 09.09.2025 r.
* wzór z serii Nimuë "Lièvre Et Le Postier" Annaïck Chauvel
* tkanina len BELFAST 32ct, kolor: ręcznie farbowany Crème brûlée
* mulina DMC, 26 kolorów (+ 4 mieszane)
* koraliki Bronze Antique Mat RM07 (TouT a Loisirs), metalowe kółka 4 mm, woskowany sznurek bawełniany

Pozdrawiam
Magda
4 komentarze:

4/24/2025

Spring witch - Ekaterina Gafenko (@mika__mila_katya)

Spring witch - Ekaterina Gafenko (@mika__mila_katya)

Cześć!

   Witam się dzisiaj z Wami z powodu ukończenia kolejnego hafciarskiego marzenia - wyszyłam wiosenną wiedźmę, zaprojektowaną przez Ekaterinę Gafenko, według ilustracji Julii Seliny.
   Wzory wiedźm, w których trudno się nie zakochać bardzo długo odstraszały mnie trudnością wykonania. Minęło jednak trochę czasu, a ja postanowiłam się wreszcie zmierzyć z tym zadaniem.
   Na pierwszy ogień poszła wiosna, bo to taki nowy początek (mam nadzieję, że kolejne wiedźmy także uda mi się wyszyć).
 Trzeba jasno powiedzieć, wzór nie jest mały, ma sporo detali, przepięknie poprowadzone backstitche, co sumuje się na ilość czasu potrzebną do jego wykonania.
   Tym razem nie robiłam żadnych przerywników i pracowałam tylko nad tym haftem. Łatwo mi było zatem policzyć, że całość zajęła mi 117 dni. Były dni, gdy postawiłam kilka krzyżyków, ale były też "maratony". Podsumowując jednak cały ten proces uważam, że schemat nie był aż tak trudny, jak się spodziewałam.
   Od samego początku wiedziałam, że wprowadzę w tym schemacie pewne zmiany.
   Przede wszystkim chciałam wypełnić przestrzeń między wiedźmą a gałęziami półkrzyżykami, wykonanymi pojedynczą nitką. Uznałam, że taki zabieg ujednolici wszystkie wiedźmy - wiedźma zimowa ma przecież całe niebo.
   Następnie postanowiłam wykorzystać tu koraliki, które pojawiają się w kolejnych porach roku.
   Najbardziej oczywistym miejscem dla koralików były szafirki. Zamieniłam najciemniejszy kolor na kwiatach na koraliki w kolorze "blue raspberry". Pomyślałam też, że zielone koraliki będą świetnie imitować pączki listków i użyłam tych w kolorze "opaque green lined".
   Koraliki to dla mnie nowość, do którego przygotowałam się dzięki Agnieszce, prowadzącej blog, a obecnie kanał na youtube Pasje odnalezione. Jej nieoceniona wiedza pomogła mi uniknąć stresu związanego z doborem rozmiaru koralików, odpowiedniej igły i techniką ich wszywania.
   Tak naprawdę dzięki jej poradom skupiłam się na tym, co najbardziej lubię, czyli kupnie kilkunastu kolorów koralików, żeby ostatecznie wybrać dwa do tego haftu ;)
   Aga - wielkie dzięki!
Dane techniczne:
* haft ukończony 22.04.2025 r.
* wzór "Spring witch" autorka: Eкaтepинa Гaфeнкo na podstawie ilustracji Julii Seliny
* tkanina len BELFAST 32ct, kolor: 52 naturalny jasny
* mulina DMC, 35 kolorów (+ 3 mieszane)
* koraliki TOHO round w rozmiarze 11/0, na listkach w kolorze 
inside color topaz - Opaque green lined (w2022), a na szafirkach w kolorze inside color - Blue raspberry (294)

Pozdrawiam
Magda
4 komentarze:

2/16/2025

Wróble na płocie - Zhanna Dik (@zhannadik_jd) #2

Wróble na płocie - Zhanna Dik (@zhannadik_jd) #2

Cześć!

    Jesienią 2024 r. zajrzałam do pudełka z niedokończonymi haftami. Lubię sobie czasem przypomnieć, jakie hafty rozpoczęłam, a nie zakończyłam i choć wydaje mi się, że wiem dokładnie co się tam znajduje, czasami odkrywam hafty i emocje, o których nie pamiętałam.
    Tym razem, na samym dnie natknęłam się na haft "Wróble na płocie". Zupełnie nie wiem, dlaczego haft przeleżał tyle czasu. Wyciągnęłam więc odpowiednie muliny, roboczy sorter z kawałkami mieszanych mulin i zaczęłam stawiać krzyżyki.

    Moim celem było "podgonienie" trochę tego schematu, a okazało się, że praca szła mi tak dobrze, że ukończyłam haft w święta, jeszcze w zeszłym roku.
    Zdjęcia powstały tego samego dnia, bo chciałam jak najszybciej pokazać Wam to cudo, ale jak to zwykle bywa, proza życia przesunęła termin publikacji prawie o dwa miesiące.

    Wzór nie należał do technicznie trudnych. Większość pracy powstała przy pomocy krzyżyków i bacstitchy, prowadzonych w dwóch rozmiarach. Największym wyzwaniem okazały się beże, w każdym możliwym odcieniu, które łączyły ze sobą całą kolorystykę.
    Chciałabym wrócić jeszcze do tej serii, bo kupiłam od razu dwa schematy z ptakami, ale na ten moment nie są to jakieś precyzyjne plany. Okaże się co uda mi się zrealizować, a tym czasem na tamborku mam nowy haft wiosenny, o którym marzyłam baaaardzo długo.

Dane techniczne:
* haft ukończony 26.12.2024 r.
* wzór "Заборчик с двумя воробьями" autorka: Жанна Дик (@zhannadik_jd), na podstawie ilustracji Оксаны Полосиной
* tkanina bawełna + wiskoza MURANO 32ct, kolor: 264 ecru
* mulina DMC, 28 kolorów (+ 9 mieszanych)
Pozdrawiam
Magda
8 komentarzy:

11/15/2024

Miłość dziewiarska - Anastasiya Kravtsova (@funsheep_stitch)

Miłość dziewiarska - Anastasiya Kravtsova (@funsheep_stitch)

Cześć!

   Za oknem szaro i buro, a ja przynoszę wspomnienie słonecznej i ciepłej jesieni.
   Pretekstem do wykonania zdjęć był oczywiście nowy hafcik uroczego gnoma, który postanowił oddać się swojej rękodzielniczej pasji.
   Na pewno większość z Was kojarzy tą serię. Był gnom fashionista, muzyk, magik i kilku innych.
   Mnie serce zabiło szybciej na widok skrzata robiącego na drutach, któremu towarzyszy przyjaciel i pełni niezwykle ważną rolę uwalniania nitki z kłębka.
   Pamiętam, kiedy byłam dzieckiem, a moja mama zasiadała do drutów to ja pełniłam funkcję pomocnika. Była to trudna praca, bo nie można było rozplątać za dużo z kłębka i nie można było trzymać nitki napiętej. Oj, wymagało to zachowania czujności, którą traciłam po 30 sekundach.

Anastasiya Kravtsova

   Wzór zaprojektowany został bardzo sprytnie. Nie ma tu przesadnych utrudnień, jest rozsądna ilość kolorów i bardzo fajny efekt końcowy. Półkrzyżyki wykonywane są w dwóch grubościach - na dole wykonane są dwiema nitkami, natomiast skrzydła, jako te delikatne haftowane są pojedynczą nitką.
   Backstitche prowadzone są w sposób rysunkowy - te wykonywane podwójną nitką rozpuszczane są poprzez przejście na jedną nić, by na końcu zaniknąć całkowicie.
   Ogólnie praca nad tym haftem przebiegała bardzo przyjemnie i sprawnie. Zdecydowanie można powrócić do tej projektantki.
Dane techniczne:
* haft ukończony 25.10.2024 r.
wzór "Knitter with lysik" autorka: Anastasiya Kravtsova (@funsheep_stitch), na podstawie ilustracji @ancheekrilcic
* tkanina len BELFAST 32ct, kolor: 1079 Vintage dune
* mulina DMC, 28 kolorów (w tym 4 mieszanych)
Pozdrawiam
Magda

6 komentarzy: